Indianie.org.pl - Kultura Indian Ameryki Północnej
 
Indianie.org.pl

Home > Teksty > Parfleche - sztuka zaklęta w skórze

Kultura, tradycja, historia




Włodek Rybicki

Parfleche - sztuka zaklęta w skórze

W odróżnieniu od osiadłych plemion południa Stanów Zjednoczonych, Indianie Prerii cechowali się niesamowitą mobilnością. Szczególnie nasiliło się to w momencie, gdy zaczęli posługiwać się końmi. Kwestia przemieszczania się związana była przede wszystkim z typem gospodarki. Północ kontynentu należała zdecydowanie do łowców, południe natomiast skupione było raczej na rolnictwie.(1) Te cechy wpływały zasadniczo na kulturę materialną.

img Jednym z przykładów mogą być pojemniki służące do przechowywania żywności i wszelkich sprzętów codziennego użytku. Plemiona osiadłe wykorzystywały do tego celu naczynia wyrabiane z gliny. Koczownicy natomiast używali tzw. parfleche.

Parfleche to torby lub pojemniki, w których przechowywano liczne drobiazgi codziennego użytku, np. żywność, sukno, materiał bądź igły. Służyły również do przechowywania ceremonialnych rzeczy (individual items) - zrolowanych pióropuszy, roach'ów, naszyjników, itd.

Przybierały cztery podstawowe formy:
1. koperty (envelope),
2. płaskie torby z pokrywką (flat case),
3. walcowate cylindry z pokrywkami (cylinder),
4. różnej wielkości podłużne pudła (box).


img img

Blackfeet Parfleche Container ("Bravery Design")
Stanford Art Museum, Palo Alto, Johnson Photo.
Źródło: http://sorrel.humboldt.edu

W zależności od kształtu, pełniły one różne użytkowe funkcje. Wszystkie jednak wykonane były z surowej, starannie oczyszczonej z włosia (z jednej strony) i resztek mięsa, ścięgien, żył i tłuszczu (z drugiej) skóry. Ten proces nazywany był scraping'iem oraz fleshing'iem i należał do czynności wykonywanych przez kobiety. Kolejnym etapem był malunek. Bardzo często wzór widniejący na parfleche był indywidualnym dziełem artysty. Malunek zazwyczaj ustalał wielkość cylindra czy pojemnika. Najbardziej popularne były dwie metody malunku. Pierwsza polegała na rozpuszczeniu pigmentu w ciepłej wodzie, a następnie nałożeniu go na skórę. Druga natomiast polegała na "ułożeniu" motywu z pigmentu (w sypkiej formie) na mokrej skórze. Jednak najstarszą metodą ozdabiania parfleche było skrobanie - incising. W tym przypadku również wyróżniamy dwie metody. Pierwsza polegała na patynowaniu skory brzozową korą po wykonanym motywie. Ta metoda była szeroko spopularyzowana wśród Indian ze Wschodniej Krainy Lasów oraz z terenów Północnego Zachodu. Druga natomiast polegała na wyryciu ornamentu na skórze. Ta technika była z kolei domeną południowych plemion. Ciekawą informacją jest również uwaga Johna Ewersa, który zauważył, że wzory geometryczne na skórach i tipi malowane były przez kobiety. Natomiast przedstawienia zwierząt i ludzi, symbole religijne na tarczach i bębnach oraz sceny wojenne uwieczniali mężczyźni.(2)


img img

Przykład parfleche w kształcie kontenera (pudła)
Północne Równiny.
Źródło: www.native-languages.org

Niemałą rolę odgrywał również kolor użytych pigmentów. Najczęściej stosowano kilka podstawowych barw, zaś ich intensywność i kontrast uzależnione były od gęstości, czyli ilości użytego rozpuszczalnika (wody). Stosowano również całą paletę odcieni powstałych w wyniku mieszania poszczególnych pigmentów. Interesującą wzmiankę odnotował Alexander Henry, przebywający wśród Pieganów (odłamu Indian Blackfeet) na początku XIX wieku. Zanotował on bowiem 10 różnych kolorów używanych przez ten szczep.(3) Najczęściej jednak stosowany był czerwony, zielony, niebieski, żółty i czarny wpadający niekiedy w brąz o różnym natężeniu.

Dla uzyskania barwników pozyskiwano przede wszystkim minerały, rośliny, mchy, porosty a niekiedy wydzieliny zwierzęce (krew i żółć). Pigmenty te w pierwszej kolejności przygotowywano na sucho.

Końcowym etapem wykonania parfleche było zabezpieczenie malunku przed wilgocią (rozmazywaniem) i całej torby przed odkształceniem, na jakie była narażona podczas zmieniających się warunków atmosferycznych. Używano do tego celu wywaru z resztek skór lub kości, które po rozgotowaniu przybierały konsystencję mazi lub kleju. Całość parfleche pokrywano klejem, rozsmarowując go po powierzchni, bądź patynując. Współcześnie często używana jest do tego celu żelatyna.
Wykrojoną torbę łączono rzemieniami tworzącymi długie frędzle jak w przypadku cylindrów czy flat case. Za ozdobę służyły również kawałki sukna a w niektórych przypadkach koraliki szczególnie, jako wykończenie brzegów.


img img

Parfleche typu cylinder
G. Torrence, "The American Indian Parfleche.
A tradition of abstract painting",
University of Washington Press, 1994.

Znaczenie symboliczne

Jak już wcześniej wspomniałem, parfleche były wykorzystywane również do przechowywania rzeczy osobistych. Miały wówczas bardzo indywidualny charakter, szczególnie w zakresie zdobnictwa, i określane były mianem medicine case - pojemniki do przechowywania ceremonialnych rzeczy. Posiadanie tych przedmiotów symbolizowało rangę społeczną.(4) Wiązało się również z szerokim zakresem obowiązków religijnych.
Mitologia Sioux i Arapaho tłumaczy pochodzenie pierwszego parfleche od mistycznej Kobiety Trąby Powietrznej pierwszej kobiety na ziemi, która objaśniła i dała instrukcje, jak należy wykonywać parfleche.(5) Wiele motywów, czy to roślinnych, zwierzęcych bądź geometrycznych, miało indywidualne pochodzenie, często inspirowane były snami. Każdy szczegół na wzorze zawierał konkretny przekaz. Wśród Indian Sioux na przykład, czerwona linia reprezentowała "kobiecą stronę życia". Natomiast wśród Arapaho - drogę do obozu.(6) Szczegółowe studia na temat znaczenia i symboliki indiańskich przedstawień na skórze przeprowadzili na początku XIX wieku antropolodzy amerykańscy - Clark Wissler, George B. Grinnell, Mabel Morrow, Franz Boas, John Ewers oraz Alfred L. Kroeber. Na zakończenie przytoczę tego ostatniego, który zanotował tłumaczenie symboliki wzorów w następujący sposób:

img "... trójkąty reprezentują namioty (tipi). Dokładnie trójkąty równoboczne, ale również pary trójkątów pochylonych w prawo, natomiast cztery niebieskie trójkąty pochylone w tę stronę w rogu wzoru to tylko pół obozu. Ich kolory (czerwony, żółty, niebieski lub zielony z wyjątkiem czarnego) oznaczają namioty, które były dawniej malowane. Wzór jest długi, dzielony na trzy części, gdzie dwie białe linie reprezentowały drogi, ścieżki. Czarne kropki znajdujące się na nich to tropy kojotów. Linie są zaostrzone z jednej strony na czerwono, z drugiej na niebiesko i oznaczały noc i dzień dlatego, że noc i dzień stoją w opozycji wobec białych linii. Niebieskie linie otaczały całość wzoru reprezentując kołki do tipi. Białe linie biegnące dookoła oznaczały rzeki; czerwone i żółte były umiejscowieniem obozowiska. Małe kwadraty w rogach wzoru były granicą, końcem ziemi (haneisa biitaawu). Białe miejsca wewnątrz wzoru składały się ze zwężających się ku górze trapezów, zwieńczonych równobocznymi trójkątami oznaczającymi kobietę. Ten wzór w pierwszym rzędzie miał wydźwięk kosmologiczny - mistycznej Kobiety Trąby Powietrznej."(7)

Niniejszy tekst uzmysławia, jak złożona potrafi być symbolika i jaki kryje w sobie przekaz. Do pewnego stopnia ta piktografia jest swego rodzaju zalążkiem pisma obrazkowego niosącym konkretną informację. Należy w tym miejscu dodać, że symbolika malowideł i kolorów parfleche różniła się w zależności od plemienia, choć pewne elementy (trójkąt - namiot) są uniwersalne i mają to samo znaczenie u większości plemion.

Powyższy tekst nie uwzględnia innych przedmiotów wykonywanych z surowej skóry. Na osobny rozdział zasługują bowiem zarówno bębny jak i tarcze, oraz wykonywane na nich malunki i przedstawienia.

Przypisy:
1. Nie jest to jednak zasada; od której jak wiadomo zawsze są wyjątki. W tym przypadku mamy chociażby Apaczów, którzy trudnili się zbójnictwem i nie przywiązywali takiej uwagi do uprawy ziemi jak choćby Navaho, Zuni czy Hopi.
2. J.C. Ewers, "Blackfeet crafts", R.Schneider Publisher 1945, s. 15.
3. G. Torrence, "The American Indian Parfleche. A tradition of abstract painting", University of Washington Press, 1994, s. 43.
4. A. L. Walters "The Spirit of Native America. Beauty and mysticism in American Indian art", San Francisco 1989, s. 91.
5. G. Torrence, "The American Indian Parfleche...", tamże, s. 247-248.
6. A. T. Walton, J. C. Ewers, R. B. Hassrick, "After the buffalo were gone", St. Paul, Minnesota, Library of Congress Catalog Card No 85-61883, 1985, s. 193.
7. A. L. Kroeber "The Arapaho". Bulletin of the American Museum of Natural History 18, pts. 1,2, and 4 (1902 - 7). (w) G. Torrence, "The American Indian Parfleche...", s. 249.

« powrót do działu Teksty